-Czemu to zrobiłeś ? Czemu mnie
pocałowałeś ?
-Byłem pod wpływem emocji. Ja nie
myślałem Caroline.
-Twoja głupota pozbawiła mnie
chłopaka.
Nie płakałam. Ja byłam wściekła.
Straciłam tyle łez w ciągu tygodnia.
Ruszyłam do drzwi. Wyszłam i szłam w stronę przystanka. Wsiadłam do pojazdu
jadącego prawie pod mój dom. Kiedy siedziałam już u siebie. Zadzwoniłam do moich
przyjaciółek. W sprawie chłopaków mogłam się zwierzyć im John był mało pomocny.
Opowiedziałam im wszystko. Ustaliłyśmy, że odczekam kilka dni i wtedy spróbuję
się z nim skontaktować. Późnym wieczorem dziewczyny poszły a ja spakowałam się
do szkoły. Musiałam tam w końcu iść ale nie chciałam tych wszystkich spojrzeń
moich znajomych.
***
Rano ubrałam się szybko i wzięłam
torbę. Mama odwiozła mnie i brata do szkoły. Tak jak myślałam wszyscy pożerali
mnie wzrokiem. Niektórzy nawet pytali czemu ale co im miałam powiedzieć ?
Mówiłam, że Niall wyjechał do rodziny. Lekcje minęły szybko. Po zajęciach
pojechałam autobusem pod dom 1D. Chciałam się dowiedzieć czy moją jakieś
informacje od mojego chłopaka.
-Cześć ! –przywitałam się.
-Hej ! –krzyknęli zgodnie.
-Wiecie coś ?
Potrząsnęli głowami. Tak jak
myślałam. Nic. Posiedziałam z nimi chwilę i ruszyłam do swojego domu. Miałam
mnóstwo zaległości po mojej nieobecności.
***
Dzisiaj wstałam wcześniej żeby
móc w spokoju przygotować do kolejnego dnia katorgi. Kiedy zrobiłam już
wszystko wzięłam telefon i bez namysłu napisałam do Niall’a:
„Niall czy to ma sens ? Czy my
mamy sens ?”
Wyszłam z domu. Wlekłam się powoli nigdzie mi się nie śpieszyło.
Zajęcia znów
minęły bardzo szybko. Po lekcjach poszłam do domu. Po drodze złapało mnie kilku
dziennikarzy i paparazzi. Pytania jak zwykle te same a moja odpowiedź jak
zwykle wymijająca.
Z punktu
widzenia Niall’a
Leżałam w
swoim pokoju w Mulingar. Mama była zadowolona, że jestem ale to co jej
opowiedziałem zasmuciło ją. Miała nadzieję, że przyjadę do niej z Caroline. Mój
spokój zakłóciło pukanie. Do pokoju wszedł Greg.
-Niall masz
gościa.
-Dobra niech
wejdzie.
Myślałem, że
to któryś z kolegów. W sercu miałem nadzieję, że to Caroline. Ale to kogo
zobaczyłem zgasiło we mnie iskierkę wiary, że to moja dziewczyna. To był on.
Przyjechał do mnie Harry.
-Czego ty
jeszcze chcesz ?! – zapytałem wstając i patrząc na niego z nienawiścią.
-Ja
przyjechałem ci się wytłumaczyć.
-Z czego ?
Myślisz, że to coś pomoże ?! Gówno prawda !
Podeszłem do
niego niebezpiecznie blisko. Zamachnąłem się. Harry dostał ode mnie prosto w
nos. Krew trysnęła. Byłem bardzo wystraszony. Chciałem tylko się wyładować.
-Słuchaj ja
nie chciałem. – powiedziałem.
-Należało mi
się Niall. Chciałem tylko powiedzieć, że Caroline strasznie cierpi.
-Wiem. Ale ja
też cierpię wiesz co mi dzisiaj napisała ?! Ona chyba chce ze mną skończyć.
-Nie
wiedziałem. Ale wiesz jak siedzisz tu w Irlandii to nic nie zdziałasz.
-No tak. Ale
powiedz mi jedno. Dlaczego ją pocałowałeś ? – spytałem całkiem poważny.
-Nie mam
pojęcia. Byłem w emocjach. Byłem szczęśliwy, że pogodziliście się. Wiesz może
kiedyś coś do niej czułem ale nie zrobię ci tego ona jest twoja.
Zatkało mnie.
Harry ją kochał. Co on musiał czuć ?
-Ale wiesz ja
już muszę lecieć mam samolot. Następny dopiero o 21.
Pożegnałem się
z nim. Greg po chwili przyszedł do mnie. Usiadł obok.
-Stary co ty
mu zrobiłeś ? Jego nos wygląda jak … nawet nie wiem jak co !
-Ehh nerwy. Ej
ale on tak nie wyjdzie !
-Spokojnie
mama go zaatakowała.
Pogadaliśmy
chwilę i wyszedł. Zostałem sam.
Z punktu
widzenia Caroline
Leżałam w
łóżku. Byłam już gotowa żeby usnąć. Wstałam zgasiłam lampkę i położyłam się z
powrotem. Mama była z tatą na dole a mój brat spał. Usłyszałam szmer.
Zignorowałam to i zamknęłam oczy. Słyszałam ciche kroki po schodach pewnie to
była mama. Nie słyszałam już nic usnęłam. Nie minęło nawet kilka minut kiedy
coś wyrwało mnie ze snu. Ktoś położył się obok mnie. Myślałam, że to mama. Ale
te perfumy.
-Jak mogłaś
pomyśleć, że już cię nie kocham ? Jesteś moją księżniczką. Nie pozbędziesz się
mnie.
To był Niall.
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ !
rozdział super . lubie tego bloga czytać :)
OdpowiedzUsuńdobrze że Niall przyjechał do Caroline :) już myślałam że sie nie pogodzą :)
czekam na następny :)
pozdrawiam ;**
Awww kurde jakie zakończenie *.* - @gitara17899
OdpowiedzUsuńZakończenie *,* Boskie ♥
OdpowiedzUsuńJejku ale słodko zakończyłaś rozdział *.* Mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze <3 ,,-Jak mogłaś pomyśleć, że już cię nie kocham ? Jesteś moją księżniczką. Nie pozbędziesz się mnie'' Awww xoxo @MochOsw http://truly-madly-deeply-in-love-with-1d.blogspot.com/2013/05/chapter-19.html
OdpowiedzUsuńświetne!!! i to zakończenie... cudowne!!!czekam na nastepny...:*****
OdpowiedzUsuń