Siedziałam w domu i zadręczałam się myślami czy Niall pomyśli o mnie jak o idiotce. Moje rozmyślanie przerwało brzęczenie sms.
'Tu Niall. Co u Ciebie piękna ?'
Nadal nie mogłam przyzwyczaić się że znam Niall'a.
'Leżę i czytam książkę xx'
Nie dostawał sms z jakies dobre pół godziny.Trudno tak to jest z gwiazdami.Nagle usłyszałam pukanie do drzwi domu. Słyszałam jak brat otwiera drzwi i wpuszcza kogoś. Ktoś zapukał do moich drzwi.
-Proszę !
Do pokoju wszedł nikt inny jak Niall Horan ten, którego oblałam kawą i zwiałam mu.
-Co ty tu robisz ? Skąd wiesz gdzie mieszkam ? -pytałam spanikowana.
-Mam swoje sposoby.- uśmiechnął się cwaniacko.
-Niall czemu mnie śledziłeś ?-zapytałam.
-Ja ?! No co ty !- wymigiwał się.
-Okej, okej więc załóżmy, że te twoje sposoby to nie śledztwo. Mam pytanie co ty tu robisz o godzinie 22 ?!-zapytałam poirytowana.
-Odwiedzam cię i ... mam dla Ciebię niespodziankę ! Jutro idziesz ze mną na kolacje !
-Ej ej kto powiedział, że się zgodzę ?
Wtedy mina mu zrzedła. Posmutniał w momencie.
-Dobra dobra pójdę z tobą ale jako koleżanka nic więcej ! Słyszysz Niall NIC WIĘCEJ- kładłam nacisk na ostanie dwa słowa.-Bo wiesz musiałabym znowu oblać cię kawą a tego nie chcesz no nie ?
-Nie nie !-szybko odpowiedział.
Usiadłam na łóżku a chłopak obok mnie. Chciał mnie przytulić ale zrobiłam unik w ostatniej chwili. To nie był czas na to żeby obściskiwać się Niall'em.
Punkt widzenia Niall'a
Nie wiem czemu mnie tak odrzuca ?! Coś jej zrobiłem ? Czuję się dziwnie kiedy tak śliczna dziewczyna mi odmawia. A może to jest mój problem jestem za pewny siebie. Wychodziłem z założenia, że każda directioner poleci mi w ramiona a Caroline ? Ona jest inna i to mnie w niej właśnie kręci !
-Hej Caroline !
-Co ?
-Chciałabyś poznać resztę chłopaków ?-zapytałem bawiąc się palcami.
-Ojej a kiedy ? Bardzo bym chciała.-pisnęła zadowolona.
Tak myślałem, że to będzie strzał w dziesiątkę. A jak nie jestem jej ulubionym ?
-Może jutro przed kolacją ?
-Dobrze ale jesteś pewien, że będą mnie chcieli poznać ?
-Oczywiście.-odpowiedziałem z uśmiechem.
Siadła obok mnie i powiedziała niepewnie:
-Niall musisz już iść robi się późno...
-Och rzeczywiście !
Wstałem i ruszyłem ku drzwią.Nagle Caroline zatrzymała mnie i dała mi dużego buziaka w policzek. Była taka nie przewidywalna i to mnie w niej właśnie kręciło !
_________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ! NO I JAK MYŚLICIE DOJDZIE DO SPOTKANIA CAROLINE I CHŁOPAKÓW CZY MOŻE Z TCHÓRZY ? 8 KOMENTARZY I NASTĘPNY ROZDZIAŁ ♥
wtorek, 30 kwietnia 2013
I.
Ledwie co otworzyłam oczy już usłyszałam krzyk mamy:
-Odprowadź swojego brata do szkoły teraz !
Zwlekłam się z łóżka i narzuciłam na siebie co miałam pod ręką ten dzień nie zapowiadał się ciekawie niestety. Gdy zeszłam na dół zobaczyłam śniadanie gdy chciałam już chwycić kanapkę dostałam po łapach:
-Ej to twojego brata zostaw.-powiedziała mama.
-Ok.
Moje życie było bez sensu. Rodzice byli w rozjazdach a ja robiłam za niańkę. A gdy byli już przy mnie interesował ich tylko mój brat. Miałam 18 lat byłam dość szczupła, wysoka i miałam długie blond włosy. Dobrze się uczyłam i nie byłam duszą towarzystwa. Miałam 2 przyjaciółki, na które mogłam liczyć. Z zamyślenia wyrwał mnie krzyk brata:
-Spóźnię się przez Ciebie !
-Ciesz się, że cię w ogóle odwożę Dany.
Wyszłam z domu i wsiadłam do mojego samochodu. Brat zrobił to co ja i po chwili byliśmy już w drodze do szkoły mojego brata.
-No to cześć !- krzyknął i trzasnął drzwiami.
-Ciesz się że jesteśmy na terenie szkoły debilu !- wrzasnęłam.
Stwierdziłam że pojadę po kawę i posiedzę chwilę w parku, co ja mam ciekawszego do roboty.Gdy byłam przy moim celu wzięłam torebkę i słuchawki.Wysiadłam i pewnie kroczyłam w zamierzoną stronę. Siadłam pod moim ulubionym drzewem, włożyłam słuchawki i puściłam "Thet don't know about us". Po sekundzie poczułam, że ktoś na mnie patrzy więc otworzyłam oczy.
-No hej ! Fajna piosenka.-powiedział jakiś wysoki chłopak, którego twarzy nie widziałam przez słońce.
-Skąd wiesz czego słucham ?-zapytałam zdenerwowana.
-Wiesz jak słuchasz czegoś tak głośno że usłyszałem to z końca parku to tak jest.-nie widziałam jego twarzy ale czułam, że się uśmiecha.
-Ale jak to przecież... Kurde mam zepsute słuchawki !- powiedziałam i zaczerwieniłam się.
-Może wstaniesz i przedstawisz mi się piękna ? -zapytał.
Wstałam i ujrzałam jego. Tak przede mną stał Niall Horan ten Niall. Myślałam, że padnę tam na zawał ale postanowiłam zachować spokój.
-Caroline. -uśmięchnęłam się najmilej jak umiałam chociaż czułam że zaraz się popłaczę.
-Miło jestem Ni...
-Wiem ! I to że masz 19 lat też wiem. A i to że jesteś w 1D też wiem ! - wydyszałam cała w podnieceniu.
-Wow a wiesz może jaką mam grupę krwi skarbie ? -zapytał śmiejąc się jednocześnie.
-Tak wiem ! Jestem directioner ja wiem WSZYSTKO !- powiedziałam a on zaczął się śmiać.
-No co ?! - zapytałam czerwieniąc się.
-Nic. Chodź stąd bo zaraz zlecą się tu fanki. Zapraszam cię na kawę ! Nie zemdlejesz może ?
-Nie ! -szybko odpowiedziałam.
Szliśmy w ciszy do kawiarni.Gdy dotarliśmy siedliśmy przy stoliku najdalej od wejścia.
-Jaką kawę ci zamówić ?
-Taką jak ty. -uśmiechnęłam się.
-Ok zaraz jestem.
Siadłam i patrzyłam jak blondyn podchodzi do kasy.Nie mogłam uwierzyć Niall Horan jest ze mną na kawie.
Gdy wrócił z kawą, podał mi ją i usiadł na przeciwko mnie.
-Więc ile masz lat ?
-18
-A od kiedy jesteś directioner ? -zapytał uśmiechnięty od ucha do ucha.
-Od początku ! -powiedziałam dumnie.
Potem rozmowa toczyła się naturalnie. Nagle do kawiarni wpadło stado paparazzi.Niall chwycił mnie i zaczęliśmy biec ku tylnym drzwią. Wybiegliśmy z budynku i stanęliśmy za rogiem. Chłopak chwycił mnie za biodra i chciał pocałować. Byłam tak spanikowana, że nic nie myśląc wylałam mu na twarz kawę, którą trzymałam w ręce.
-Mogłaś przecież powiedzieć.-powiedział śmiejąc się.
-J..ja przepraszam !-powiedziałam.
-Jest dobrze ! Wiesz powiem ci coś. Nawet mnie to kręci, że nie jesteś taka łatwa kochanie.-uśmiechnął się zawadiacko a ja prawie upadłam z nadmiaru jego seksapilu.
-Prze..przepraszam ja muszę iść-wydukałam speszona tą sytuacją.
-Ok poczekaj tylko dam ci swój numer.-wyjął kartkę i zapisał na niej rząd cyfr.
-To cześć piękna.
-He...Hej
Zaczęłam biec w stronę mojego auta. Gdy byłam już w środku. Zaczęłam rozmyślać. Czy to mi się śniło ?!
Po chwili zrozumiałam: OBLAŁAM NIALL'A HORANA, MOJEGO IDOLA KAWĄ I TO PROSTO W TWARZ ! CO JA ZROBIŁAM.
___________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ! TO MOTYWUJĘ ♥ PROSZĘ NAPISZCIE MI CO JESZCZE ROBIĘ ŹLE :) JAK BĘDZIE 5 KOMENTARZY DODAJE NOWY A MAM GO JUŻ NAPISANEGO ! BĘDZIE SIĘ DZIAŁO JEDNYM SŁOWEM :)
-Odprowadź swojego brata do szkoły teraz !
Zwlekłam się z łóżka i narzuciłam na siebie co miałam pod ręką ten dzień nie zapowiadał się ciekawie niestety. Gdy zeszłam na dół zobaczyłam śniadanie gdy chciałam już chwycić kanapkę dostałam po łapach:
-Ej to twojego brata zostaw.-powiedziała mama.
-Ok.
Moje życie było bez sensu. Rodzice byli w rozjazdach a ja robiłam za niańkę. A gdy byli już przy mnie interesował ich tylko mój brat. Miałam 18 lat byłam dość szczupła, wysoka i miałam długie blond włosy. Dobrze się uczyłam i nie byłam duszą towarzystwa. Miałam 2 przyjaciółki, na które mogłam liczyć. Z zamyślenia wyrwał mnie krzyk brata:
-Spóźnię się przez Ciebie !
-Ciesz się, że cię w ogóle odwożę Dany.
Wyszłam z domu i wsiadłam do mojego samochodu. Brat zrobił to co ja i po chwili byliśmy już w drodze do szkoły mojego brata.
-No to cześć !- krzyknął i trzasnął drzwiami.
-Ciesz się że jesteśmy na terenie szkoły debilu !- wrzasnęłam.
Stwierdziłam że pojadę po kawę i posiedzę chwilę w parku, co ja mam ciekawszego do roboty.Gdy byłam przy moim celu wzięłam torebkę i słuchawki.Wysiadłam i pewnie kroczyłam w zamierzoną stronę. Siadłam pod moim ulubionym drzewem, włożyłam słuchawki i puściłam "Thet don't know about us". Po sekundzie poczułam, że ktoś na mnie patrzy więc otworzyłam oczy.
-No hej ! Fajna piosenka.-powiedział jakiś wysoki chłopak, którego twarzy nie widziałam przez słońce.
-Skąd wiesz czego słucham ?-zapytałam zdenerwowana.
-Wiesz jak słuchasz czegoś tak głośno że usłyszałem to z końca parku to tak jest.-nie widziałam jego twarzy ale czułam, że się uśmiecha.
-Ale jak to przecież... Kurde mam zepsute słuchawki !- powiedziałam i zaczerwieniłam się.
-Może wstaniesz i przedstawisz mi się piękna ? -zapytał.
Wstałam i ujrzałam jego. Tak przede mną stał Niall Horan ten Niall. Myślałam, że padnę tam na zawał ale postanowiłam zachować spokój.
-Caroline. -uśmięchnęłam się najmilej jak umiałam chociaż czułam że zaraz się popłaczę.
-Miło jestem Ni...
-Wiem ! I to że masz 19 lat też wiem. A i to że jesteś w 1D też wiem ! - wydyszałam cała w podnieceniu.
-Wow a wiesz może jaką mam grupę krwi skarbie ? -zapytał śmiejąc się jednocześnie.
-Tak wiem ! Jestem directioner ja wiem WSZYSTKO !- powiedziałam a on zaczął się śmiać.
-No co ?! - zapytałam czerwieniąc się.
-Nic. Chodź stąd bo zaraz zlecą się tu fanki. Zapraszam cię na kawę ! Nie zemdlejesz może ?
-Nie ! -szybko odpowiedziałam.
Szliśmy w ciszy do kawiarni.Gdy dotarliśmy siedliśmy przy stoliku najdalej od wejścia.
-Jaką kawę ci zamówić ?
-Taką jak ty. -uśmiechnęłam się.
-Ok zaraz jestem.
Siadłam i patrzyłam jak blondyn podchodzi do kasy.Nie mogłam uwierzyć Niall Horan jest ze mną na kawie.
Gdy wrócił z kawą, podał mi ją i usiadł na przeciwko mnie.
-Więc ile masz lat ?
-18
-A od kiedy jesteś directioner ? -zapytał uśmiechnięty od ucha do ucha.
-Od początku ! -powiedziałam dumnie.
Potem rozmowa toczyła się naturalnie. Nagle do kawiarni wpadło stado paparazzi.Niall chwycił mnie i zaczęliśmy biec ku tylnym drzwią. Wybiegliśmy z budynku i stanęliśmy za rogiem. Chłopak chwycił mnie za biodra i chciał pocałować. Byłam tak spanikowana, że nic nie myśląc wylałam mu na twarz kawę, którą trzymałam w ręce.
-Mogłaś przecież powiedzieć.-powiedział śmiejąc się.
-J..ja przepraszam !-powiedziałam.
-Jest dobrze ! Wiesz powiem ci coś. Nawet mnie to kręci, że nie jesteś taka łatwa kochanie.-uśmiechnął się zawadiacko a ja prawie upadłam z nadmiaru jego seksapilu.
-Prze..przepraszam ja muszę iść-wydukałam speszona tą sytuacją.
-Ok poczekaj tylko dam ci swój numer.-wyjął kartkę i zapisał na niej rząd cyfr.
-To cześć piękna.
-He...Hej
Zaczęłam biec w stronę mojego auta. Gdy byłam już w środku. Zaczęłam rozmyślać. Czy to mi się śniło ?!
Po chwili zrozumiałam: OBLAŁAM NIALL'A HORANA, MOJEGO IDOLA KAWĄ I TO PROSTO W TWARZ ! CO JA ZROBIŁAM.
___________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ! TO MOTYWUJĘ ♥ PROSZĘ NAPISZCIE MI CO JESZCZE ROBIĘ ŹLE :) JAK BĘDZIE 5 KOMENTARZY DODAJE NOWY A MAM GO JUŻ NAPISANEGO ! BĘDZIE SIĘ DZIAŁO JEDNYM SŁOWEM :)
Witam was ♥
Więc witam ! Postanowiłam pisać opowiadanie o Niall'u :) Będzie tam całe 1D :) Nie będzie to banalny imagin obiecuję ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)