poniedziałek, 6 maja 2013

VIII.



Była już ciemna noc a my wracaliśmy z naszej wycieczki. Caroline smacznie spała na tylnych siedzeniach a ja prowadziłem. Po długiej drodze podjechałem pod jej dom. Wziąłem ją na ręce i zacząłem kroczyć do drzwi. Zapukałem raz później drugi i nic.
- Caroline masz może klucze ? – zapytałem.
- Nie- odpowiedziała przez sen.
- A gdzie twoi rodzice albo brat ? – dopytywałem.
Nie usłyszałem odpowiedzi. Cofnąłem się do samochodu. Odłożyłem Caroline do tyłu i postanowiłem pojechać do mnie. Gdy byłem pod domem chwyciłem ją i ruszyłem do drzwi. Otworzył mi Harry. Był w spodniach dresowych. Widać było ,że go obudziłem.
-Wow co ty tu robisz z Caroline ? –zapytał.
-Nie ma u niej nikogo więc ją przywiozłem. – odpowiedziałem.
Ominąłem chłopaków i wszedłem na górę do swojego pokoju. Położyłem dziewczynę na łóżku, zdjąłem jej buty i przebrałem w moją koszulkę. Przykryłem ją kocem a sam usiadłem na fotelu. Wpatrywałem się jak śpi. Była cudowna . Nawet nie wiedziałem kiedy sam usnąłem.

Z punktu widzenia Caroline

Obudziło mi chrapnięcie. Szybko usiadłam na łóżku i zobaczyłam, że nie jestem u siebie w sypialni. Zaczęłam się rozglądać. Zauważyłam Niall’a śpiącego na fotelu. Wstałam wzięłam koc i przykryłam go a sama zeszłam na dół. Przy stole siedział Zayn i Harry a śniadanie robił Lou. Gdy mnie zauważyli spojrzeli na mnie szeroko otwartymi oczami.
- Wow hej ! Już się obudziłaś ? Myśleliśmy, że pośpicie dłużej- znacząco poruszył brwiami Louis.
-Ej ! Niall śpi na fotelu więc nic między nami nie było – odpowiedziałam.
-Siadaj zrobię ci herbatę – powiedział Harry pokazując miejsce przy stole.
-Dziękuję.
Gdy usiadłam poczułam jak mój telefon wibruję. Odebrałam.
-Co chcesz mamo ? – zapytałam.
-Martwię się. Gdzie jesteś ?
-Jestem u Niall’a w domu bo ktoś wczoraj zapomniał zostawić kluczy. – powiedziałam wściekła.
-Przepraszam.
-Mamo chce ci coś powiedzieć.- odrzekłam nagle.
-Tak ? Co się stało ? – pytała spanikowana.
-Bo wiesz ja ci mówiłam, że ja i Niall to nic, że tylko przyjaciele ale wiesz my jesteśmy razem. –wydukałam.
-Tak myślałam córciu- powiedziała zadowolona.- Ten chłopak jest naprawdę dobry dla Ciebie ale wiesz teraz już muszę kończyć.
-Mamo a może przyrządzisz jakąś kolacje ?-zapytałam
-Ja nie mam czasu na takie rzeczy Caroline. Jest wrzesień teraz mamy największe dochody, musimy pracować.
-Rozumiem- powiedziałam smutna.
Rozłączyła się. Wymusiłam sztuczny uśmiech i spojrzałam na zatroskaną minę Harry’ego.
-Wszystko okej ? Coś się stało ? –pytał
-Nie po prostu moja mama ma mnie gdzieś i moje życie też.
-Nie martw się. – powiedział podchodząc.
Gdy był już przy mnie chwycił mnie w ramiona i przytulił. Nie puszczał.
-Harry wiesz możesz mnie już puścić. –powiedziałam zmieszana bo wiedziałam, że wszyscy się na nas patrzą.
Nagle do kuchni wszedł Niall.
-Caroline gdzie ty ucie…
Harry puścił mnie gwałtownie. Niall spojrzał na niego wściekle i podszedł do mnie.
-Gdzie mi uciekłaś ? – zapytał całując mnie w policzek.
-Tak słodko spałeś a ja byłam głodna. – powiedziałam zgodnie z prawdą.
- Ja już robie śniadanie ! – krzyknął Lou.
Siadłam z chłopakiem na kanapie. Włączył telewizję. Przełączył na kanał muzyczny. To co usłyszałam było okropne.
„Niall Horan gwiazda i członek One Direction od pewnego czasu pojawia się w towarzystwie pewnej kobiety. Jak ustaliliśmy nazywa się Caroline Jones i ma 18 lat. Czy gwiazdor zostanie z nią przez 2 tygodnie czy znajdzie sobie nową ? Będziemy obserwować tę sprawę. A teraz kilka informacji o tej parze od naszej informatorki z ich środowiska. Dziewczyna jest szaloną fanką. Niall jest z nią dla litości. Więcj informacji na naszej stronie. Informacje potwierdzone przez byłą dziewczynę celebryty.”

Siedzieliśmy przez chwilę w totalnym osłupieniu. Spojrzałam na Nialla. Jego żuchwa chodziła ze złości a pięści były mocno zaciśnięte.

-Skarbie ? –zapytałam.
Pocałowałam go w policzek i przytuliłam.
-Muszę zadzwonić zaraz będę. – rzucił wychodząc z pokoju.

Z punktu widzenia Niall’a

Ruszyłem do mojego pokoju. Wziąłem telefon do ręki. Wykręciłem numer i wcisnąłem zieloną słuchawkę.
-Halo ? – usłyszałem piskliwy głos.
-Co ty do cholery wyprawisz Sophy ?! – krzyknąłem.
- Ooo widzę, że Niall oglądał widomości ! – powiedziałam.
-Tak i to co zrobiłaś jest okropne !
-Słuchaj powiem ci tyle ! To co zrobiłam było tylko rozgrzewką do tego co zamierzam zrobić. Więc albo dasz mi pieniądz jutro albo mogę dać im kilka gorących faktów i fotek. Jak powiesz nie to od razu przechodzę do mojego planu. Mówiłam Horan pożałujesz tego ! 


_____________________________________________________________________________________

PRZEPRASZAM ZA TO, ŻE TYLE NIE DODAWAŁAM NOWEGO ROZDZIAŁU ! CZYTASZ=KOMENTUJESZ ! CHCIAŁAM PODZIĘKOWAĆ ZA TYLE WEJŚĆ TO CUDOWNE. ZAPRASZAM DO OBSERWOWANIA MOJEGO BLOGA ♥

5 komentarzy:

  1. Cudowny ! Opłacało się czekać ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww to słodkie, że Niall nie spał z nią ! On jest taki kochany *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Horan w akcji... Lubię to ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech on tej Sophy rozwali morde... A tak to jak zawsze słodko <3

    OdpowiedzUsuń